26 czerwiec 2021r. - Apartament nr 6

Nie był to mój pierwszy i z pewnością ostatni pobyt w tym miejscu, wracać tu będę wiosną i jesienią. Polecam pyszne śniadanka swojskiej kamrackiej spiżarni, mniam przepyszne. Miłe uśmiechnięte panie od rana dobrym humorem, uśmiechem i dobrym słowem nas zarażały to świetny 'wirus'. Domek czysty, domek marzeń, widać że Pani, która dba o porządek solidnie się nad nim napracowała. O Paniach napisałam, ale panowie też przyczyniają się do tego miejsca. Pozdrawiamy i dziękujemy za smaczne wędlinki, za uśmiech w recepcji i reperacje, koszenie trawy, żeby nic nam nie brakowało :)