Ulica Głęboka - Cieszyn

przewodnik

Ulica Głęboka to jedna z najważniejszych ulic Cieszyna. Łączy ona rynek ze wzgórzem zamkowym. Dziś, podobnie jak dawniej, pełna jest sklepów, kupujących i tych jedynie spacerujących. To przy niej mieściły się domy szlacheckie oraz najlepsze restauracje w mieście.

Dlaczego Głęboka?
Według starych dokumentów zwana była także ulicą Polską. Nazwa Głęboka zakorzeniła się jednak tak bardzo w pamięci ludzi, iż wielokrotne próby zmiany nazwy, nie odniosły skutku. Głęboka mogłaby się kojarzyć z końcowym odcinkiem ulicy, która to schodzi mocno w dół w stosunku to wyżej położonego rynku. Prawda jest jednak taka, iż poziom ulicy znajdował się kiedyś znacznie głębiej od otaczających ją chodników i budynków.

Z ziemi włoskiej do Polski
Każda kamienica przy ulicy Głębokiej, ma swoją własną i często skomplikowaną historię. Jedną z nich jest obecna siedziba Biblioteki Miejskiej o numerze 15, którą historia pamięta głównie jako tzw. Dom Niemiecki z przełomu XIX i XX wieku.

Dzieje kamienicy sięgają już średniowiecza. Ten dawny dom szlachecki często zmieniał swych właścicieli. Przez długi czas posesja znajdowała się w rękach włoskiej rodziny Cselestów, która to w swym testamencie ustanowiła fundację na utrzymanie tzw. bursy dla 10 wychowanków szlacheckiego pochodzenia. W tej postaci kamienica funkcjonowała do 1824 roku.

Kamienica na wydaniu
Kolejno budynek przechodził z rąk do rąk służąc min. jako kamienica czynszowa dla dobrych mieszczańskich partii, tj. wdowa po staroście powiatowym i profesorze. Parter przeznaczony był na cele handlowe. Na początku lat 90 tych XIX wieku kamienicę strawił pożar i przez kilka lat stała ona w ruinie.

Wielkie zmiany
W 1895 roku kamienicę kupił za bagatela 30 tysięcy austriackich złotych, znany cieszyński architekt Alois Jedek. Prasa donosiła, iż pod jego okiem powstanie tu najnowocześniejszy i najpiękniejszy budynek w mieście. W wyznaczaniu granic posesji przeszkodził nowy plan regulacyjny Cieszyna, który to przewidywał poszerzenie ulicy Głębokiej o 18 metrów. Jedek musiał więc zrezygnować z urokliwych podcieni.

Po ukończeniu budowy głównym problemem stał się plan finansowania obiektu. Propozycja padła w kierunku Domu Niemieckiego, w którym siedzibę znalazłaby Czytelnia Niemiecka oraz inne stowarzyszenia działające w mieście.

Nowatorstwo i przepych
Tak też się stało. Na I piętrze urządzono jedno mieszkanie, salę bilardową, salę do zabaw, czytelnię oraz dużą salę z oknami wychodzącymi na ulicę. Parter od frontu przeznaczono na lokale użytkowe oraz magazyny, piwnicę zaś na pełną przepychu salę restauracyjną z wejściem ozdobionym herbem Cselestów. Fasada od głównej ulicy utrzymana była w stylu renesansu niemieckiego. Całość skończono w przeciągu jednego roku, a uroczyste otwarcie nastąpiło 10.I.1898 roku.

Gdy nie wiadomo o co chodzi...
Poza Czytelnią Niemiecką działały tu także inne niemieckie stowarzyszenia tj. Związek Niemiecki. Jednak po kilku latach współpraca właściciela z władzami Domu Niemieckiego zaczęła się psuć, głównie w związku z podziałem kosztów utrzymania obiektu pomiędzy jego użytkowników. W efekcie w 1907 roku Dom Niemiecki zaprzestał działalności.

Jeszcze przed zakończeniem I Wojny Światowej kamienicą zaopiekował się Centralny Bank Niemieckich Kas Oszczędności, a od grudnia 1920r. Śląski Bank Eskontowy. W kamienicy dokonano znacznych przeróbek na potrzeby nowej działalności i w związku z tym nie przypominał on już tego za czasów Jedeka.

Powrót do łask
W 1932 roku budynek kupiła Nelli Jager i z determinacją przywrócenia kamienicy pierwotnego wyglądu, przystąpiła do prac remontowych. Dzięki temu dziś budynek dawnego Domu Niemieckiego możemy podziwiać w takiej postaci, w jakiej został on wybudowany przez swojego twórcę.